Sagi z doliny Dramy


Share
Sagi z doliny Dramy
Głosuj

Drama często przewija się w opowieściach z okolic Zbrosławic. Wiążą się one zwykle z Topielcami (Wassermänner), którzy są najczęstszymi bohaterami w tych opowieściach. Jak łatwo się domyślać są to jednoznacznie pejoratywni bohaterowie tych opowiastek. Poniżej przedstawiam dwie z licznych legend z okolic Zbrosławic, Kamieńca i in. miejscowości gminy Zbrosławice:

Pewna kobieta z Kępczowic szła do Tarnowskich Gór drogą krajową przez Kamieniec, gdzie na moście przez Dramę zauważyła dwóch wodników, którzy siedząc na poręczy grali na skrzypcach. Jako, że się obawiała iść dalej sama, poczekała aż w tym samym kierunku nadeszli dwaj mężczyźni, do których dołączyła. Gdy wszyscy byli na moście, obydwaj topielcy podbiegli do tych mężczyzn, ale ci uderzyli ich tylko lewą ręką, co spowodowało, że topielce zmuszone były schować się z powrotem w wodzie.

Pewnego dnia zostali jednak ci dwaj mężczyźni przez topielców zaskoczeni i wciągnięci do wody. (Anna Wloczek, Kępczowice).

Pewien mężczyzna szedł z wesela do domu. Było już około północy. W torbie niósł butelkę piwa. Gdy mijał staw wyskoczył ku niemu wodnik, który poprosił o piwo, które też otrzymał. Piwa jednak nie wypił tylko odgryzł szyjkę butelce i próbował wciągnąć człowieka do wody. Podczas krótkiej walki, człowiek ten uderzył Wodnika lewą ręką, co spowodowało, że ten skoczył do wody uciekając.

W powyższych opowiastkach pojawia się uderzenie lewą ręką w topielca. Czy to miało chronić przed tymi stworami?

Powyższe opowieści – na podstawie: Sagen vom Wassermann an der Drama, „Aus dem Beuthener Lande” nr 9, J. 2, s. 35

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *