Szkoła szybowcowa w Zbrosławicach 3

Schulgleiter 38

Share
Szkoła szybowcowa w Zbrosławicach
5 (100%) 1 vote

Mało znanym epizodem w dziejach Zbrosławic jest istnienie na terenie miejscowości szkółki szybowcowej. Rozpoczęła ona działalność przed II wojną światową, a jej kontynuatorką była tzw. liga lotnicza funkcjonująca po 1945 r. Przypuszczalnie najstarsi mieszkańcy pamiętają jeszcze hangar lotniczy na wzgórzu, niedaleko dzisiejszej ul. Traugutta, a niektórzy nawet niezbyt długie loty dosyć dziwnie wyglądających szybowców.

Popularyzację sportów lotniczych w państwie niemieckim rozpoczęto już w 1933 r. Władze wzbudzały wówczas przestrach pośród mieszkańców Śląska, zapowiadając liczne naloty ze strony Polski. Tego samego roku w wielu miastach odbyły się hucznie obchodzone imprezy „Narodowego Dnia Lotnictwa”. Zaczęto tworzyć nie tylko lokalne grupy obrony przeciwlotniczej, ale nawet szkółki pilotażu. Jedną z takich szkółek utworzono w Zbrosławicach, wykorzystując znakomite warunki topograficzne tej miejscowości. Działania te nabrały rozmachu, gdy w 1936 r. przywrócono w Niemczech obowiązkową służbę wojskową.

Od planów do powstania szkółki wiodła jednak daleka droga. W 1934 r. Niemiecki Związek Sportów Lotniczych (Deutsche Luftsport) postanowił założyć na terenie Zbrosławic nieduży hangar wraz z miejscem do lądowania, a także warsztat gdzie można pomajsterkować budując modele samolotów.

Zgodę na wykup ziemi z przeznaczeniem na ten właśnie cel udało się zdobyć dopiero na początku 1938 r. Teren lotniska wykrojono częściowo z parceli należącej do Paula Sosady. Z treści akt wnioskujemy o dużej determinacji Związku, który już od kilku lat starał się o założenie szkółki. Wiadomo, że rolnicy zawsze byli przywiązani do swej ziemi, z kolei miejsce startów szybowców też nie mogło powstać w dowolnym miejscu. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę zapewne i P. Sosada. W trudnych negocjacjach z nim pomagał lotnikom ówczesny burmistrz Zbrosławic, Zylka. Ostatecznie zagwarantowano właścicielowi upatrzonego gruntu, iż nie tylko nie poniesie on żadnych strat, ale może na tym kontrakcie zyskać, a ponadto otrzyma inną parcelę o podobnej wartości użytkowej. W ten sposób sprzedano NSFK (National-Sozialistische Fliege Korps) grunty należące w dużej mierze do gminy w kwocie 300 marek za morgę, na których złożono szkołę szybowcową. Przetrwała ona do końca II wojny światowej.

Szkoła istniała tylko kilka lat, niemniej zapisała się trwale w pamięci starszych mieszkańców wioski, stanowiąc niewątpliwie dużą atrakcję tego popularnego wówczas kurortu górnośląskiego.

Wzgórze, na którym znajdował się punkt startowy szybowców, było przed II wojną światową o wiele wyższe. W latach powojennych zostało bowiem rozplantowane. Naturalnie nie można był w okresie lotów orać pól wokół szkoły, ponieważ startowano w różnych kierunkach, w zależności od kierunku wiatru. Na wzgórzu stał hangar szybowcowy i dwie mniejsze przybudówki, w których znajdowała się modelarnia oraz część sypialna (od północy, wyższa). Obóz szybowcowy (Segelfliegerlager) nosił nazwę Groenehoffhohe.

Start szybowca wyglądał inaczej, niż to ma miejsce dzisiaj. Były one wystrzeliwane podobnie jak z procy, przy pomocy gumowych lin, naciąganych przez 6-10 osób. Z powrotem zaś transportowano maszynę na specjalnym wózku, jako że nie posiadała ona kół.

Schulgleiter 38

SG-38 przygotowany do startu (źródło: “Tarnowitzer Heimatkalender” 1941, s. 97)

Typ szybowca wykorzystywanego w Zbrosławicach to SG-38 (Schulgleiter 38 – szybowiec szkoleniowy, którego oficjalne oznaczenie to 108-14A). Był to najbardziej rozpowszechniony w latach 40-tych ubiegłego wieku szybowiec, przeznaczony do samodzielnych lotów ćwiczebnych. Aby sprostać wymaganiom trybu szkolenia, jego konstrukcja była wyjątkowo prosta i łatwa w naprawie. Opracowany został w 1938 r. przez Schneidera, Hoffmanna i Reichberga w wytwórni szybowców Edmunda Schneidera w Jeżowie Sudeckim k. Jeleniej Góry. Wywodził się z linii zapoczątkowanej przez tego typu kratownicowy szybowiec szkolny Weltensegler Roland konstrukcji Rolanda Eisenlohra z początku lat dwudziestych. Szybowce podobnej konstrukcji powstawały również w Polsce, przykładami z lat międzywojennych są WS Wrona i Wrona bis Antoniego Kocjana z 1932 r., czy WWS-2 Żaba Wacława Czerwińskiego z 1937 r.

SG-38 był wynikiem prac, których celem było skonstruowanie szybowca małego, łatwego do hangarowania i demontażu na wypadek transportu, a jednocześnie wytrzymałego. Przede wszystkim zaś nieskomplikowanego w pilotażu i w miarę stabilnego. Sam lot tą maszyną nie trwał jednakże długo i wynosił średnio kilkanaście do kilkudziesięciu sekund. Jednakże, aby zdobyć podstawową klasę wyszkolenia należało wykonać co najmniej 5 lotów, przy czym jeden z tych lotów musiał trwać minimum 30 sekund, zaś pozostałe ponad 20 sekund.

Budowę szybowca rozpoczęto w 1940 r. (100 sztuk) i do 1944 r. wytworzono ich ok. 9000. Po wojnie produkcję kontynuowano w innych krajach, na przykład w Czechosłowacji (pod nazwą SK-38 Komar) i Anglii (EON 7 Primary). Również w Polsce używane były one do lat 50-tych, z czego kilkadziesiąt złożono po wojnie. Użytkowano je we wszystkich szkołach szybowcowych Ligi Lotniczej do 1953 r.

Liga Lotnicza

Po zakończeniu II wojny światowej, kontynuowano działalność szkółki szybowcowej. Jednakże zabudowania powstałe w latach 30-tych, pozostawione bez opieki, wkrótce zostały zdewastowane przez miejscową ludność.

Hangar szybowcowy

Hangar szybowcowy. Widok powojenny (ze zbiorów Ernesta Macharzina)

W grudniu 1950 r. na posiedzeniu Gminnej Rady Narodowej podjęto decyzję, aby zniszczoną halę szybowcową przy ulicy Traugutta rozebrać lub przekazać Lidze Lotniczej w Katowicach. Działająca w Zbrosławicach w latach 1948-1955 Liga Lotnicza była swego rodzaju kontynuacją działalności szkółki szybowcowej. Jej członkowie wykonywali modele samolotów w modelarni znajdującej się w piwnicy gminnej spółdzielni. Później otrzymano poniemiecki hangar szybowcowy. Wykonywano tam również balony, których modele szybowały podobno aż do Opola. Trenowano też czasem loty na szybowcu SP-548. W 1956 r. hangar uległ pożarowi niszcząc go częściowo wraz z szybowcem. Po tym zdarzeniu gmina sprzedała obiekt.


Bibliografia:

  1. Archiwum Państwowe w Katowicach, Gemeindevorstand Dramatal, sygn. 46.
  2. Archiwum Państwowe w Katowicach, Prezydium Gminej Rady Narodowej w Zbrosławicach, sygn. 2
  3. Alphabetisches Verzeichnis der Stadt- und Landgemeinden im Gau Oberschlesien mit den dazugehörigen Ortsteilen, Kolonien, Siedlungen usw., Breslau 1939-1940, s. 27.
  4. Schulgleiter SG 38, (online 25.08.2005 r.), http://www.bredow-web.de/ILA_2000/Oldtimer_2/ Schulgleiter _SG _38/schulgleiter_sg_38.html.
  5. Historia lotnictwa III Rzeszy, (online 26.08.2005 r.), http://www.net.bialystok.pl/~hess/samoloty_szybowce_schneider.htm.
  6. Museu do Ar, [w:] Lotnictwo.net, (online 26.08.2005 r.), http://lotnictwo.net/foto.php?id=104514.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “Szkoła szybowcowa w Zbrosławicach

  • Janusz

    Hangar nie znajdował się na wzgórzu a u jego podnóża, obecna ul. Słoneczna 8. Teren ten wraz z przylegajacymi po obu stronach, wzdłuż drogi, polami był własnością mojego dziadka, który być może kupił je od gminy. Chodziłem z kolegami bawić się na “fligierkę”, jak mówiło się w rodzinie lub “fligerhala” wg miejscowych. Był to porośnięty brzózkami kawałek terenu z betonowym miejscami podłożem. Wspomniane wzgórze to tzw. “szkolno góra” której wnętrze dostarczało piasku i żwiru, stąd “rozplantowanie”.