Bober


Share
Rate this post

Mam duży sentyment do tej małej glinianki. To właśnie tu, jako sześcioletni brzdąc – jeszcze pod opieką ojca – uczyłem się łowić ryby. Rok później regularnie odwiedzałem staw w wakacje oraz soboty i niedziele. Mnóstwo wspomnień wiąże się z tą wodą…

Bober w czasach mego dzieciństwa wyglądał zupełnie inaczej. Wody było mniej, ale jego powierzchnia była nieco większa. Od strony południowej były stoki wykorzystywane zimą do zjeżdżania na nartach i sankach, zaś od południowej – bardzo zgrabne boisko do piłki nożnej, z bramkami z drzew z Małego Lasku i starą siatką miedarskiego Orła.

Wiosną 2016 roku Bober i jego okolice wyglądają tak:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *